OGLĄDAJ NAS NA KANALE 140 Vectra

Piątek, 25 Maja 2018 Facebook YouTube

Niezwykła historia napisana przez życie

 

 

Przyjechali aktorzy odtwarzający główne role, reżyser i producenci. W Zabrzu odbył się 20 kwietnia przedpremierowy pokaz najnowszego filmu Jana Kidawy-Błońskiego „Gwiazdy”. Historia inspirowana losami znakomitego przed laty piłkarza Jana Banasia na ekrany kin w całym kraju trafi już 12 maja.

 

- Gdy zacząłem czytać informacje o Janie Banasiu, a potem się z nim spotkałem, byłem pewien, że to niesamowity materiał na scenariusz. Taki materiał może napisać tylko życie. Scenarzysta by tego nie wymyślił – mówi reżyser Jan Kidawa-Błoński. - Dziękuję wszystkim wspaniałym ludziom, którzy pomogli ten film wymyślić, a następnie zrealizować – dodaje reżyser, który na koncie ma m.in. obsypane nagrodami obrazy „Różyczka” i „Skazany na bluesa”. Nie brakuje opinii, że „Gwiazdy” to jeszcze lepszy film.
- To ogromne emocje i wzruszenie móc być tu dzisiaj. Jestem wprawdzie rodowitym warszawiakiem, ale mogę powiedzieć, ze po dwóch latach pracy nad filmem kawałek serca zostawiłem w Zabrzu – uśmiecha się producent Jarosław Pachowski. - Uchylę rąbka tajemnicy, że jako tenże warszawiak kibicowałem w szkole Górnikowi Zabrze. Do dzisiaj mam kapsle do gry w piłkarzyki z całą drużyną Górnika z tamtego okresu. Ale ten film jest dużo barwniejszy niż film tylko o piłce nożnej. Jest szalenie ciekawym filmem o powikłanych polskich losach, o bardzo zawiłych dziejach Polski i Polaków. Jest pewnym spacerem przez dzieje, bo wprawdzie trwa tylko 106 minut, ale ukazuje kilka epok z najnowszej historii Polski. Myślę, że dla wielu młodych osób będzie to formą szkoły, dla nas, starszych, źródłem wzruszeń – dodaje.

Film obejrzała już piłkarska kadra naszego kraju. - Wrażenia są bardzo pozytywne. Mamy piłkarskie emocje i sceny z autentycznych meczów. Prawdziwy kibic, który interesuje się piłką i reprezentacją Polski, na pewno będzie miał bardzo fajne odczucia. Z całego serca zachęcam wszystkich, by poszli do kin – mówi Łukasz Fabiański, bramkarz reprezentacji Polski.
- Zachęcam wszystkich do obejrzenia tego filmu – podkreśla Arkadiusz Milik, był zawodnik Górnika Zabrze, a obecnie SSC Napoli.

Akcja filmu rozpoczyna się w 1943 r., a kończy w 1974 r. Rozegrano wtedy finały mistrzostw świata w RFN, na które z przyczyn politycznych Jan Banaś pojechać nie mógł. Na ekranie zobaczymy m.in. Magdalenę Cielecką, Pawła Deląga, Adama Woronowicza, Eryka Lubosa i Sebastiana Fabijańskiego. W rolę Jana Banasia wcielił się Mateusz Kościukiewicz. Zdjęcia do „Gwiazd” w dużej części były kręcone w Zabrzu. Ekipa filmowa pojawiła się m.in. na Stadionie im. Ernesta Pohla, w Domu Muzyki i Tańca, na Zandce i przed halą Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, która „udawała” terminal lotniska w Kolonii.
- Na pewno jest to bardzo ważny film w mojej karierze – przyznaje Mateusz Kościukiewicz. - Jestem wdzięczny mieszkańcom Zabrza za serce, wspaniałą kuchnię i ciepło okazywane podczas pobytu naszej ekipy w mieście. Mieszkają tutaj wspaniali ludzie, oddani swoim pasjom. Aż chce się wracać do Zabrza – dodaje.
- Bogata historia Górnika Zabrze, to nie tylko liczne trofea klubowe czternastokrotnego mistrza kraju, ale także losy wielu wybitnych sportowców. Życie Jana Banasia zainspirowało świetnego reżysera, aby nakręcić film. To szczególne dzieło już niebawem będzie można zobaczyć na ekranach kin w całym kraju. To obok filmu „Bogowie” kolejny obraz promujący nasze miasto i ludzi, którzy tutaj tworzyli i odnosili sukcesy medyczne czy sportowe – podkreśla prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik.
Podczas zabrzańskiego pokazu filmu nie zabrakło muzyków zespołu Dżem. W Multikinie pojawili się selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka, Antoni Piechniczek, drużyna Górnika Zabrze i artyści występującego w filmie Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Pokaz poprowadziła Grażyna Torbicka, która w filmie zagrała... swoją matkę Krystynę Loskę. Na ekranach kin w całym kraju „Gwiazdy” będzie można zobaczyć od 12 maja.




 

 

 

Paulina Świtała