OGLĄDAJ NAS NA KANALE 140 Vectra

Wtorek, 16 Października 2018 Facebook YouTube

Zabrze oczyma francuskojęzycznych dramaturgów

 

 

 

Przez dziesięć dni dziesięciu dramaturgów z francuskojęzycznych krajów poznawało Zabrze, by napisać dziesięć krótkich sztuk o mieście. Projekt „10 na 10” to inicjatywa Międzynarodowego Centrum Teatru Francuskojęzycznego. Jej celem jest rozwój nauczania języka francuskiego poprzez wystawianie sztuk napisanych w tym języku.

 

- Wrażenia naszych gości z pobytu w Zabrzu są niesamowite - przyznaje Jan Nowak, dyrektor Międzynarodowego Centrum Teatru Francuskojęzycznego w Polsce. - Większość z nich nigdy wcześniej nie była w Polsce. Do tej pory Polska kojarzyła im się głównie z Warszawą, Krakowem czy może Gdańskiem. Teraz mieli okazję odkrywać kraj od strony zabrzańskiej. Są zachwyceni - dodaje.

Do Zabrza przyjechali twórcy z Francji, Belgii, Szwajcarii, Kanady i Kamerunu. Podczas pobytu w mieście zwiedzili m.in. kompleks Sztolnia Królowa Luiza, Dom Muzyki i Tańca, kościół św. Józefa, Zandkę, Arenę Zabrze i Teatr Nowy. Spotkali się z uczniami kilku szkół. Poznanie historii miasta i jego mieszkańców stało się inspiracją do napisania dziesięciu krótkich sztuk o Zabrzu. - Akcja jednej ze sztuk rozgrywa się na cmentarzu żydowskim, dwóch w Kopalni Guido, kilka opowiada o losach górników. Autorzy byli niesamowicie zainspirowani – podkreśla Jan Nowak.
Sufo Sufo z Kamerunu przyznaje, że napisał dwie sztuki. - Podczas pobytu z jednej strony poznałem Zabrze dzisiejsze. Z drugiej miałem okazję, żeby poznać historię miasta – zwraca uwagę Sufo Sufo. - Zabrze bardzo ewoluowało. Ma nie tylko własną historię, ale jest też elementem wielkiej historii. Historii Polski, Europy, historii rozwoju przemysłu. To wszystko, a także rozmowy z ludźmi, pomogło mi w napisani tych sztuk – dodaje.
Utwory powstały z myślą o młodych ludziach uczących się języka francuskiego. - Młodzież zawsze miała problem z brakiem odpowiednich dla niej tekstów. Chodzi o długość czy tematykę. Młodzi ludzie wystawiali sztuki klasyczne, które nie do końca do nich przemawiały. Tym razem będzie inaczej – mówi Jan Nowak
- Sztuki w ramach tego projektu pisane są dla młodzieży i o młodzieży. Są aktualne, zdania są krótkie, konkretne, dobitne – zaznacza Ewa Kandziora, wicedyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 11 w Zabrzu, gdzie nauka języka francuskiego ma długie tradycje.
- Nauka przez totalne zanurzenie się w języku, przez oglądanie filmów czy słuchanie muzyki, jest najbardziej efektywne. Dotyczy to również sztuk teatralnych. Jeśli twórcy trafią z tematem, może to przyciągnąć wielu młodych ludzi. Ten projekt na pewno może pomóc w nauce języka francuskiego, który jest bardzo pięknym językiem – podkreśla Mateusz Nowak, jeden z uczniów szkoły.
Z przebywającymi w Zabrzu twórcami spotkali się d
yplomaci z Francji, Belgii, Szwajcarii i Konga. Wizyta miała szczególny charakter dla ambasadora Francji. Pierre Lévy odwiedził Dom Muzyki i Tańca, gdzie pół wieku temu temu prezydent Charles de Gaulle wypowiedział pamiętne słowa „Niech żyje Zabrze, najbardziej śląskie ze wszystkich śląskich miast, czyli najbardziej polskie ze wszystkich polskich miast”.
- Generał Charles de Gaulle przyjechał w 1967 roku do Zabrza, ponieważ jako młody żołnierz stacjonował tu w latach dwudziestych. Darzył Polskę wielką przyjaźnią i kiedy tu wrócił, chciał Polsce i Polakom dodać otuchy w kolejnej walce, jaka ich czekała. Jestem szczęśliwy, że mogę stać w tym samym miejscu – mówi, nie kryjąc wzruszenia, ambasador Pierre L
évy. Dyplomata zapowiedział już powrót do Zabrza we wrześniu, na obchody 50. rocznicy wizyty w naszym mieście prezydenta Charlesa de Gaulle'a.
- Chcę pogratulować inicjatywy, dzięki której w Zabrzu spotkali się twórcy z Afryki, Ameryki i Europy. Krajów frankofońskich jest 80. Można powiedzieć, że Zabrze stało się stolicą tych 80 państw, których mieszkańcy posługują się językiem francuskim – mówi reprezentujący region Walonia-Bruksela Franck Pezza.
- Dla nas to bardzo ważne, że możemy uczestniczyć jako kraj w tym projekcie - Martin Michelet z ambasady Szwajcarii w Polsce. - Jestem w Zabrzu po raz pierwszy. To bardzo dynamicznie rozwijające się miasto - dodaje.

W seminarium podsumowującym projekt „10 na 10” wzięli udział aktorzy z francuskiej Wyższej Szkoły Aktorskiej Acteon z Avignonu. Ich zadaniem było zaprezentowanie fragmentu każdej ze sztuk, które zostały napisane w Zabrzu. Z kolei młodzież z III Liceum Ogólnokształcącego zaprezentowała fragment sztuki, która została napisana rok wcześniej w Rynie. Na gości czekała także niespodzianka. Uczniowie zabrzańskiego Liceum Plastycznego przygotowali bowiem karykatury dramaturgów.
- Kochamy naszą kulturę, ale cenimy też kulturę naszych przyjaciół – podkreśla prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik. - Pamiętajmy, że ta różnorodność jest piękna i sprawia, że możemy być dumni z naszych wspólnych, europejskich dokonań – dodaje.

Natalia Stefańczyk